22 czerwca 2026
W poniedziałek 22 czerwca, podczas Mszy Świętej o godz. 18.30, wspólnota Parafii Matki Bożej Anielskiej na warszawskim Mokotowie, pożegnała dwóch kapłanów, którzy decyzją przełożonych podejmują nowe zadania duszpasterskie – o. Jacka Biegajły oraz o. Ariela Krzywdę. Był to wyjątkowy czas, pełen wdzięczności, serdeczności i wzruszeń. Po Eucharystii przedstawiciele różnych grup działających przy parafii skierowali do odchodzących Ojców słowa podziękowania za lata posługi, duchowe wsparcie oraz zaangażowanie w życie naszej wspólnoty. Ojców żegnały dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 119, młodzież, schola parafialna, ministranci, Wspólnota Żywego Różańca oraz Rada Parafialna w imieniu wspólnoty parafialnej. Nie zabrakło ciepłych słów, kwiatów i życzeń oraz pięknej karykatury, którą obdarowali o. Jacka uczniowie ze Szkoły Podstawowej nr 119, w której był katechetą. o Wiele osób podkreślało, jak ważna była obecność obu kapłanów w codziennym życiu parafii – podczas sprawowania sakramentów, katechezy, spotkań formacyjnych oraz zwykłych rozmów, które budowały więzi i poczucie wspólnoty. O. Jacek Biegajło został skierowany do Parafii św. Antoniego z Padwy w Warszawie, gdzie będzie pełnił posługę wikariusza parafii oraz katechety. Natomiast o. Ariel Krzywda został mianowany gwardianem i proboszczem Parafii Stygmatów św. Franciszka z Asyżu w Krakowie-Bronowicach. Dziękując obu Ojcom za lata oddanej służby w Parafii Matki Bożej Anielskiej, życzymy im obfitości Bożych łask, światła Ducha Świętego oraz wielu owoców w nowych miejscach posługi. Niech Matka Boża Anielska nieustannie otacza ich swoją opieką, a pamięć o naszej wspólnocie pozostanie dla nich źródłem radości i umocnienia. „Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest, nie przez to, co ma. lecz przez to, czym dzieli się z innymi” (JPII) . Słowa te dedykowane Ojcom, w Roku 800-lecia śmierci św. Franciszka z Asyżu, który ukochał Panią biedę, bicie braw i piosenka: Życzymy, życzymy, w wypełnionej wiernymi świątyni, zakończyły uroczyste pożegnanie. Sławomir Makoś Barbara Jelonek