13 sierpnia 2021

Kolejne pielgrzymki z całej Polski wchodzą na Jasną Górę. „Były trudne chwile, bolały nogi”

Pielgrzymia droga oczyszcza, jest pokutna, ale przede wszystkim jest wdzięcznością za to, co Bóg nam daje – mówią pątnicy, którzy dziś pokonali najdłuższe trasy: ze Szczecina, Koszalina, Pelplina i Drohiczyna. Z modlitwą za Kościół, papieża, misjonarzy i Ojczyznę dotarli pątnicy z diec. rzeszowskiej.
 

Pielgrzymi z diec. pelplińskiej, m.in. uczyli się w drodze medytować słowo Boże w ciszy. Proszę zobaczyć – zapraszamy na pielgrzymkę – jak młodzież medytuje słowo Boże w całkowitej ciszy przez kilkanaście minut młodzież. Rewelacja! Oni tego w domu nie doświadczają. Oni wielu rzeczy w domu nie doświadczają. Przychodzą na pielgrzymkę i są inni. Nie dlatego że są tam źli, a tu dobrzy. Nie, tylko dojrzewają – podkreśla ks. Antoni Bączkowski, który do Częstochowy pielgrzymuje od 1975r. Zwraca uwagę na wielką rolę formacyjną pieszych pielgrzymek na Jasną Górę To dojrzewanie w wierze, w łasce, nauka, by być wdzięcznym Bogu i ludziom – podkreślił ks. Bączkowski.

W pięciu grupach, na Jasną Górę przyjechała też 23. Rowerowa Pielgrzymka Diecezji Pelplińskiej, a w niej 150 osób. Tradycyjnie ustawili się w szpaler, by rowerowymi dzwonkami i gromkimi brawami uczcić trud pieszych pątników, a sami tez „wykręcili” niemało kilometrów, bo niektórzy, jak grupa z Lęborka, ok. 600. Razem cieszyli się „że są we wspólnym domu u najlepszej Mamy”.

„Nie bój się wziąć Maryi do siebie” – to zachęta, którą wzięli sobie do serca pątnicy 37. Szczecińskiej Pieszej Pielgrzymki. Przyszło 100 osób, w tym pątnicy z Pustkowa, którzy szli najdłużej, bo aż 20 dni. ¬ Tę trasę w całości pokonała Teresa Farbotnik, dla której to ósma pielgrzymka i wielkie dziękczynienie Ja z kolei idę podziękować za 40 lat małżeństwa, 60 lat życia, wnuczek w tym roku był u Pierwszej Komunii Świętej, synowa miała 40. urodziny, za zdrowie męża i moje, bo chorowaliśmy na Covid-19, przeszliśmy ciężko – opowiadała pątniczka.

„Ta pielgrzymka, to dobra cegiełka”

Choć nogi obolałe, ale wiara i duch wzmocnione – przyznawali. Pątnicy z diec. koszalińsko-kołobrzeskiej pokonali ponad 400 km. Pieszo dotarło 180 osób, aż 1 tys. uczestniczyło w pielgrzymce duchowo. Prosili też w intencji tej nadmorskiej cząstki Kościoła w Polsce i odbywającego się synodu, przygotowują się do jubileuszu 50-lecia powstania diecezji w 2022. Dla nas to ważne, bo w tej pozbieranej części Polski, to jest naprawdę istotny moment. I oni niosą te wszystkie intencje diecezjalne, wszystkie pogramy nasze, nadzieje. Ufam, że ta pielgrzymka to taka dobra cegiełka do tego wszystkiego, co robimy – mówił bp Edward Dajczak, który witał pielgrzymów na Jasnej Górze.

https://archidiecezja.warszawa.pl

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
91 0.036710977554321