Jako chrześcijanie jesteśmy wezwani do rozpoznawania znaków czasu i tym razem prosi nas, abyśmy czytali wiarę w imię większego dobra, jakim jest zdrowie wszystkich – mówi rektor sanktuarium w Fatimie ks. Carlos Manuel Pedrosa Cabecinhas w rozmowie z włoską agencją SIR. Pomimo pandemii i zamknięcia sanktuarium dla rzeszy pątników uroczystości będą miały przebieg taki jak co roku. Wszystko będzie transmitowane online. Będzie i wspólny Różaniec, i procesja ze świecami, i Msza św. międzynarodowa z modlitwami o uzdrowienie chorych. Wierni, czujący związek z tym miejscem są też zaproszeni do wystawienia zapalonej świecy w swoim oknie dziś wieczorem.
Przesłanie płynące z Fatimy w trudnym czasie pandemii jest niezmienne, to przesłanie nadziei. Mówi ono, że ostatnie słowo nigdy nie należy do zła nawet jeśli ciemność i przeciwności są wielkie, Bóg i Matka Boża nigdy nas nie porzucą. Maryja powiedziała tu przecież do Łucji, że Jej Niepokalane Serce będzie jego schronieniem i ścieżka, która doprowadzi ją do Boga. To pewność, którą mamy dzisiaj i na zawsze
mówi ks. Pedrosa Cabecinhas.