12 lipca 2019

Czym jest profanacja?

Jako naśladowcy Chrystusa na akty agresji reagujemy nie przez kontratak, ale przez modlitwę i ekspiację - mówi bp Adam Bałabuch, przewodniczącym Komisji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów KEP, w rozmowie z Ireną Świerdzewską.

Coraz częściej słychać o profanacjach. Czym one są?

Słowo „profanacja” oznacza dosłownie „odebranie świętego charakteru” i przeznaczenie do użytku niesakralnego. Profanacją np. kościelnego kielicha byłoby używanie go do picia przy stole, a profanacją kościelnej szaty – używanie jej jako zwykłego ubrania; podobnie profanacją krzyża lub wizerunków świętych byłoby używanie ich do innych celów niż kultyczne, np. jako biżuterii lub artystycznej prowokacji.

W języku kościelnym używa się także określenia „zbezczeszczenie”, które oznacza zamierzone znieważenie świętości i atak na cześć wobec świętej rzeczywistości. W prawie kościelnym mówi się o zbezczeszczeniu miejsca świętego. To określenie dotyczy kościoła, który stał się miejscem ciężkiego przestępstwa przeciw wspólnocie i świętym misteriom. Osąd w kwestii tego, czy doszło do zbezczeszczenia miejsca świętego, należy do biskupa miejsca, który ocenia też, czy akt zbezczeszczenia wymaga obrzędu przebłagalnego (Ceremoniał liturgicznej posługi biskupów, pkt 1086).

W rozumieniu potocznym jednak określenia „profanacja” i „zbezczeszczenie” są używane zamiennie.

Kiedy należy mówić o profanacji Najświętszego Sakramentu?

Przestępstwo to polega na zabieraniu lub przechowywaniu w celu świętokradczym albo porzucaniu postaci konsekrowanych. Ważne jest tutaj zbadanie u osoby popełniającej taki czyn motywu lub intencji działania. Czyn staje się przestępstwem, gdy norma zostaje złamana z konkretnym zamiarem popełnienia świętokradztwa. Karą przewidzianą za to przestępstwo jest ekskomunika latae

sententiae (KPK/83, kan. 1367). To najcięższa kara, jaką Kościół dysponuje. Wyrażenie „mocą samego prawa” oznacza, że kara ekskomuniki wymierzona jest przez sam fakt popełnienia przestępstwa. Przepis ten jest wiążący dla osób, które są członkami Kościoła katolickiego.

A parodiowanie Mszy Świętej też jest profanacją?

Parodiowanie Mszy i innych czynności świętych jest profanacją, jeśli używa się do tego prawdziwych poświęconych miejsc i przedmiotów. W innym wypadku jest po prostu niegodziwością, grzechem, nawet przestępstwem przeciw prawu cywilnemu, jako obraza uczuć religijnych. Natomiast symulowanie czynności liturgicznych w celu podszycia się pod szafarza Kościoła jest także jednym z przestępstwem przeciwko Eucharystii.

http://www.idziemy.pl/kosciol/czym-jest-profanacja-/60315

 

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
82 0.15016484260559